To znowu ja pisze, to pisze ja znowu.
Miało być lepiej? Czy jest? Śmiem w to wątpić.
Nie umiem sobie zdecydowanie z tym wszystkim poradzić.
Znasz to uczucie
gdy coś tak cholernie Cie boli a nie chcesz nikomu o tym powiedzieć?
Znasz to uczucie, gdy nikt obok, nie rozumie Cie? Znasz to uczucie, gdy
zmieniasz się chociaż tego nie chcesz? I czy do jasnej cholery znasz to
uczucie gdy potrzebujesz pomocy a jedyne co dostajesz to nóż w plecy?
Może tego nie znacie, ja znam doskonale.
Nie!
Nie jestem człowiekiem który z każdym problemem leci do pierwszej
lepszej osoby i krzyczy głośno do ucha co go boli. Nie jestem już
człowiekiem który po każdym problemie ucieka do alkoholu. Nie jestem
również człowiekiem który wyładuje złość za swoje problemy na kimś
innym. Nie - zabić też się nie zabije.
Jestem
taki, nie inny więc albo mnie tolerujesz albo zrywasz ze mną kontakt.
Może jestem dziwną osobą ale jeśli mnie coś boli to wolę napisać to
tutaj. Wolę dodać durne 'lubie to' jako komentarz generowany na tej
stronie który zostaje przenoszony na facebooku niż żalić
Tobie - Tobie i
Tamtemu co mnie boli. Bo i tak za pewne nikt tego nie zrozumie a jedyne
co usłyszę 'zrobiłeś źle'. Sęk w tym że zrobiłem dobrze i jestem o tym przekonany.
Czas
uspokoić organizm. Czas wrócić do faszerowania się tabletkami na
uspokojenie. Będzie lepiej, zawsze przecież po burzy wychodziło słońce -
tym razem też wyjdzie. Wierze w to!
Dziś egzamin, oby zaliczyć, zapomnieć i poprawić sobie humor.
Chociaż obecnie to moja głowa nie myśli. Oby za 13h było lepiej.
Dziękuje za odwiedziny i zapraszam ponownie!
Oczywiście, że będzie lepiej, słońce!
OdpowiedzUsuńco nas nie zabije, to nas wzmocni. grunt to się nie poddawać i nie dać zwariować. najważniejsze, żeby w życiu kierować się własnymi przekonaniami i wartościami, nie patrzeć na to co mówią, sugerują inni. bo to nasze życie i nikt go za nas nie przeżyje. z resztą, ja już nie wierzę ludziom. boję się. nie chcę. ale jakby co, to wiesz, nie odwrócę się, będę. :*